Luksemburg zremisował na własnym boisku z Białorusią 0:0 w meczu grupy D eliminacji do Euro 2012.
Przed miesiącem piłkarze Białorusi wygrali w Paryżu z Francją. We wtorek w kolejnym meczu na wyjeździe nie poradzili sobie z kopciuszkiem europejskiego futbolu - Luksemburgiem, remisując 0:0. Pierwszą groźną sytuację stworzyli dopiero w 62. minucie. Po strzale z woleja Sergieja Kisliaka piłka trafiła w poprzeczkę.
W 69. minucie czerwoną kartkę ujrzał Sergiej Kornilenko i od tego momentu Białorusini... podkręcili tempo. Na bramkę luksemburską sunął atak za atakiem, ale efektów zabrakło.
Tuż przed końcem gospodarze również mieli wymarzoną okazję bramkową, ale nie wykorzystał jej Daniel Da Mota.
Mecz obserwował szef UEFA Michel Platini, który wcześniej otworzył nową siedzibę luksemburskiej federacji.
Luksemburg - Białoruś 0:0
Czerwona kartka: Sergiej Kornilenko 69 (Białoruś)
Sędzia: Aleksandar Stavrev (Macedonia). Widzów: 1800.
Luksemburg: Jonathan Joubert - Kim Kintziger, Guy Blaise, Eric Hoffmann, Tom Schnell, Rene Peters - Tom Laterza, Gilles Bettmer (62-Lars Gerson), Ben Payal (77-Michel Kettenmeyer), Charles Leweck - Aurelien Joachim (66-Daniel Da Mota)
Białoruś: Jurij Żewnow - Aleksander Kulczy, Aleksander Martynowicz, Jan Tigoriew (67-Anton Putiło), Sergiej Omeljańczuk - Wiaczesław Hleb (67-Witalij Rodionow), Timofiej Kałaczew, Aleksander Jurewicz (87-Dmitrij Mołosz), Igor Szitow - Sergiej Kornilenko, Sergiej Kisliak.