Anglia pokonała na wyjeździe Szwajcarię 3:1 i uczyniła kolejny duży krok w drodze do finałów Euro 2012. Pierwszą bramkę meczu zdobył Wayne Rooney, o którym w ostatnich dniach dużo mówiło się niekoniecznie w sportowym kontekście.
Piłkarz Manchesteru United miała zdradzać swoją ciężarną żonę z luksusową prostytutką. Prasa spekulowała, że wobec problemów osobistych, zawodnika może zabraknąć w meczu ze Szwajcarią. Tymczasem zagrał i przyczynił się do zwycięstwa reprezentacji prowadzonej przez Fabio Capello.
Rooney otworzył wynik już w 10 minucie spotkania. Na kolejną bramkę Anglicy musieli czekać aż do 69 minuty, gdy wynik podwyższył Adam Johnson. Kilka minut wcześniej czerwoną kartkę zobaczył Lichtsteiner.
Mimo gry w osłabieniu w 71 minucie gospodarze zdobyli kontaktową bramkę. Na więcej nie było ich jednak stać. Szwajcarów dobił w 89 minucie Darren Bent.
Szwajcaria - Anglia 1:3 (0:1)
X. Shaqiri 71 - W. Rooney 10, A. Johnson 69, D. Bent 89
Czerwona kartka - S. Lichtsteiner (65, Szwajcaria).
Sędzia: Nicola Rizzoli (Włochy).
Szwajcaria: Diego Benaglio - Stephan Lichtsteiner, Steve von Bergen, Stephane Grichting, Reto Ziegler - Xavier Margairaz (46 - Xherdan Shaqiri), Gokhan Inler, Pirmin Schwegler (84 - Moreno Costanzo), David Degen (64 - Marco Streller) - Alex Frei, Eren Derdiyok.
Anglia: Joe Hart - Joleon Lescott, Glen Johnson, Phil Jagielka, Ashley Cole - Theo Walcott (13 - Adam Johnson), Steven Gerrard, Gareth Barry, James Milner - Jermain Defoe (70 - Darren Bent), Wayne Rooney (79 - Shaun Wright-Phillips).