Pomarańczowi nie zwalniają tempa, wygrali czwarty mecz w eliminacjach, których bohaterem ma szansę zostać Klaas-Jan Huntelaar. Napastnik Schalke 04 Gelsenkirchen zdobył we wtorek dwa gole, a od początku kwalifikacji uzyskał ich już... osiem. W drużynie narodowej zdobył ich łącznie 24, zrównując się ze słynnym Marco van Bastenem.
Na 1:0 strzelił w czwartej minucie, kiedy wykończył akcję Wesleya Sneijdera i Rafael van der Vaarta. Na 2:0 podwyższył w 37. minucie Ibrahim Afellay, a całe nieszczęście Szwedów zaczęło się od nieporozumienia po wrzucie piłki z autu. Było to pierwsze trafienie w drużynie narodowej pochodzącego z Maroka zawodnika PSV Eindhoven.
Pierwszy kwadrans po przerwie to popis duetu Huntelaar - Afellay, którzy zdobyli kolejne bramki, nawzajem asystując sobie przy nich. "Zawsze chciałbym oglądać swoją drużynę grającą w taki sposób" - przyznał po spotkaniu trener zwycięzców Bert van Marwijk.
Honorowy gol Andreasa Granqvista po rzucie wolnym nie miał wpływu na losy meczu.
Holandia - Szwecja 4:1 (2:0)
Klaas-Jan Huntelaar 4, 55, Ibrahim Afellay 37, 59 - Andreas Granqvist 69
Sędzia: Stephane Lannoy (Francja).
Netherlands: Maarten Stekelenburg - Gregory van der Wiel, John Heitinga, Joris Mathijsen, Erik Pieters - Dirk Kuyt (29-Jeremain Lens), Mark van Bommel (72-Wout Brama), Wesley Sneijder, Rafael van der Vaart, Ibrahim Afellay - Klaas Jan Huntelaar (84-Ruud van Nistelrooy).
Szwecja: Andreas Isaksson - Mikael Lustig, Andreas Granqvist, Daniel Majstorovic, Behrang Safari (46-Oscar Wendt) - Sebastian Larsson, Anders Svensson, Ola Toivonen (79-Marcus Berg), Pontus Wernbloom (54-Kim Kallstroem) - Johan Elmander, Zlatan Ibrahimovic.