- Po mistrzostwach Europy ogłoszę decyzję, czy będę ubiegał się o reelekcję - powiedział Radiu "TOK FM" Grzegorz Lato. Ponadto prezes PZPN domaga się od Minister Sportu Joanny Muchy, aby wybory nie odbyły się w październiku, ale w grudniu 2012 roku.
W tym roku Grzegorz Lato zakończy swoją kadencję na stanowisku prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Król strzelców mistrzostw świata z 1974 roku nie chce ujawnić, czy będzie ubiegał się o reelekcję. Wyznał, że decyzję ogłosił po ostatnim meczu EURO 2012.
- Czy będę ubiegał się o reelekcję? Decyzję ogłoszę po 2 lipca, bo na razie zajmuję się mistrzostwami Europy. Na decyzję złożą się i organizacja turnieju, i wynik jaki osiągnie nasza reprezentacja - powiedział prezes na antenie radia "TOK FM".
Lato chce już jednak wymóc na Minister Sportu Joannie Musze, by wybory nie odbyły się w październiku, ale w grudniu. Dlaczego?
- Wysłaliśmy do pani minister pismo, w którym tłumaczymy, że wybory powinny się odbyć w grudniu, bo 17 października gramy być może najważniejszy mecz eliminacji mistrzostw świata z Anglikami. Niestety, do tej pory nie otrzymaliśmy z ministerstwa żadnej odpowiedzi - mówi prezes.
Wypowiedział się on również na temat gigantycznej premii dla byłego już szefa Narodowego Centrum Sportu. Przypomnijmy, że Rafał Kapler za pracę w NCS ma dostać 570 tysięcy złotych premii.
- To nie leży w mojej gestii, więc proszę pytać osób, które podpisywały ten kontrakt. Ani ja, ani większość społeczeństwa nie widziała tej umowy, ale przecież ktoś kiedyś układał ten kontrakt, a później go podpisał. Jasnym jest, że w przypadku tak wielkiej budowy, w umowie powinny być i nagrody, ale także i kary - powiedział prezes.
WP.PL
Sprawdź swoją wiedze o piłce i wygraj nagrody w naszym konkursie:
"Euroquiz - Droga do Polski"