Czekający już ćwierć wieku na wielką piłkarską imprezę Węgrzy pokonali na wyjeździe Mołdawię 2:0 i wciąż zachowują szanse na awans do Euro. Niestety nie wszystko zależy teraz od naszych bratanków. Awans uzależniony jest bowiem od ewentualnej wpadki Szwedów.
Wynik meczu już w 7. minucie otworzył Vilmos Vanczak. Na druga bramę kibice czekali prawie całe spotkanie. Niespełna dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem bramkarza gospodarzy pokonał Gergely Rudolf.
Cały mecz w barwach gospodarzy rozegrał pomocnik Cracovii Aleksander Suworow.
Grupa E:
Mołdawia - Węgry 0:2 (0:1)
Bramki: Vilmos Vanczak 7, Gergely Rudolf 83
Sędzia: Ivan Bebek (Chorwacja).
Mołdawia: Artiom Gaiduchevici, Igor Armas, Victor Golovatenco, Vadim Boret, Alexandru Epureanu, Eugeniu Cebotaru, Serghei Alexeev (73-Igor Tigirias), Anatoli
Cheptine (62-Anatolie Doros), Alexandru Suvorov, Alexi Savinov, Denis Zmeu (46-Igor Bugaev).
Węgry: Gabor Kiraly, Jozsef Varga, Vilmos Vancza, Roland Juhasz, Zsolt Korcsmar (69-Zsolt Laczko), Akos Elek, Adam Pinter (64-Gyorgy Sandor), Imre Szabics
(82-Krisztian Vadocz), Gergely Rudolf, Tamas Hajnal, Vladimir Koman.
Sprawdź swoją wiedze o piłce i wygraj nagrody w naszym konkursie:
"Euroquiz - Droga do Polski"